skip to main | skip to sidebar
Bartosz Kamola photographic blog

niedziela, 13 maja 2007

kiedyś, kiedyś...




Autor: Bartosz Kamola o 18:53
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Bartosz Kamola
"Choose life. Choose a job. Choose a career. Choose a family. Choose a fucking big television, choose washing machines, cars, compact disc players and electrical tin openers. Choose leisurewear and matching luggage. Choose a three-piece suite on hire purchase in a range of fucking fabrics. Choose DIY and wondering who the fuck you are on a Sunday morning. Choose sitting on that couch watching mind-numbing, spirit-crushing game shows, stuffing fucking junk food into your mouth. Choose rotting away at the end of it all, pishing your last in a miserable home, nothing more than an embarrassment to the selfish, fucked-up brats you have spawned to replace yourself. Choose your future. Choose life. I chose not to choose life: I chose something else... "
Wyświetl mój pełny profil

Polecam...

  • kamolaart.pl on facebook
  • Portfolio
  • Bartosz Kamola- myśli pogubione
  • Art_blog...
  • niby- Nibylandia

Archiwum

  • ►  2013 (4)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2012 (9)
    • ►  października (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2011 (16)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (6)
    • ►  października (5)
  • ►  2010 (11)
    • ►  lutego (11)
  • ►  2009 (33)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (8)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (3)
  • ►  2008 (38)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (5)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (10)
  • ▼  2007 (113)
    • ►  grudnia (37)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (3)
    • ►  sierpnia (17)
    • ►  czerwca (8)
    • ▼  maja (34)
      • retrospekcje
      • Jesiennie...
      • jutro, jutro...jutro może coś sie stanie...
      • gdzieś tam w przestrzeniach niepoznanych...
      • myśle o Niej, piję kawe, pale papierosy...
      • wciaz usmiech choć w tonacjii e-moll...
      • wyrywanki...
      • kiedyś, kiedyś...
      • w podrózy do domu...
      • Przerobiona...
      • Panienka
      • liczne bramy...
      • hooligan rootz on the streets...
      • przestrzenie pokonam 25 tramwajem...
      • leże sobie i wiśnie mi pykaja wokół sreca...pyk py...
      • urojone...ujarane me Kochanie...
      • deszcze w butach...
      • tysiąc pięćset sto... (reportaż)
      • chowałem między książkami... w kuleczke... cały Bo...
      • i księżyc...
      • lewobrzeżne zachody...
      • prawobrzeżne wschody...
      • Varshovia
      • ...tylko taka mgła jakby niebo zaparowało od nadmi...
      • Chorwacja
      • Kośmin
      • gdy wspomnę... kiedy ten czas minął?
      • mój sen...
      • Każde miejsce jest dobre...
      • Kazimierz zaczarowany
      • ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnie...
      • płomień zgasł...
      • Bla
      • Masha

Szukaj na tym blogu

Bloga obserwują