wtorek, 22 maja 2007

jutro, jutro...jutro może coś sie stanie...

A kiedy nastał ten czas... Gdy słonce zaczęło umierać... siedziałem i w transie czekałem na tą śmierć...





słońce zaszło...a niebo w ognistych barwach spalało się ciagle......z ksieżycem w tle...
a kiedy nastała ciemność...